Asset Publisher Asset Publisher

Back

Aby przeszłość miała przyszłość - mauzoleum rodu von Loos

Aby przeszłość miała przyszłość - mauzoleum rodu von Loos

W pobliżu zalewu w Stradomi, na terenie leśnictwa Widawa, umiejscowione jest zapomniane dotąd miejsce, które przez lata owiane było tajemniczymi legendami. To tutaj stało niegdyś mauzoleum rodu von Loos. Dziś, dzięki wspólnej pracy lokalnych społeczników, wolontariuszy i leśników, pamięć o nim wraca na należne miejsce.

Niemal niewidoczne dla przechodniów, ukryte w leśnej gęstwinie ruiny, od lat pobudzały wyobraźnię okolicznych mieszkańców. Mówiło się o nieszczęśliwej miłości, rodzinnych sporach i zatruciu podczas wystawnego przyjęcia. Choć opowieści te nie znajdują pełnego potwierdzenia w źródłach historycznych, przez pokolenia budowały atmosferę tajemniczości i przyciągały uwagę lokalnej społeczności.

Inicjatywa przywracania pamięci

Po latach zapomnienia nadszedł czas, by to szczególne miejsce uporządkować i godnie upamiętnić. Pierwsze prace porządkowe przeprowadzono z inicjatywy Towarzystwa Miłośników Sycowa, którego działania koordynował pan Edmund Goś. W przedsięwzięcie aktywnie włączyło się Nadleśnictwo Syców, zapewniając wsparcie organizacyjne i techniczne.

We wrześniu tego samego roku odbył się kolejny etap prac. Tym razem do akcji dołączyli wolontariusze z firmy 3M z Wrocławia, którzy włożyli wiele serca i energii, by nadać miejscu bardziej uporządkowany charakter. Wspólnymi siłami zamontowano także kamienną tablicę informującą o miejscu pochówku oraz ustawiono tablicę edukacyjno-informacyjną przygotowaną przez Nadleśnictwo.

Jest to kolejna z wielu inicjatyw mających na celu przywrócenie pamięci o dawnych, historycznych miejscach ukrytych w lasach Nadleśnictwa Syców. 

Historia mauzoleum

Mauzoleum rodu von Loos powstało w XIX wieku, w czasach, gdy rodzina była właścicielem dóbr ziemskich w Stradomi Średniej (1824–1865). Był to niewielki, ceglany budynek o wymiarach 4,5 × 5 metrów, zwieńczony dwuspadowym dachem. Wewnątrz znajdowało się 8–12 cynkowych trumien, w których spoczywały zabalsamowane szczątki członków rodu. Trumny ustawiono częściowo na drewnianych półkach, co było typowym rozwiązaniem w tego typu budowlach sepulkralnych.

Legenda o rodzinnym dramacie

Z mauzoleum nierozerwalnie wiąże się legenda o tragicznym przyjęciu. Według niej dziedzic von Loos, żonaty, zakochał się w córce bogatego ziemianina z pobliskich Dalborowic. Zaprosił ją wraz z rodziną na uroczysty wieczór do pałacu w Stradomi.

Dzień przed ucztą żona dziedzica udała się na grzybobranie w pobliski las. Ku zdumieniu swojej służącej zbierała wyłącznie muchomory. Twierdziła, że musi się ich pozbyć, aby… wytruć muchy przed przybyciem gości.

Podczas przyjęcia, po winie i pierwszych potrawach, podano zakąskę z grzybów. W niewyjaśnionych okolicznościach wśród jadalnych okazów znalazły się także trujące muchomory. Skutkiem była tragedia – śmiertelnym zatruciem miało się zakończyć życie dziedzica wraz z rodziną oraz gości z Dalborowic. Wszystkich zabalsamowano i pochowano w nowo wzniesionym mauzoleum.

Choć badania historyczne wykazują, że w aktach parafii ewangelickiej brak wzmianki o takiej zbiorowej tragedii, sama legenda utrwaliła się mocno w pamięci lokalnych mieszkańców. Być może faktyczną przyczyną powstania historii było uroczyste przeniesienie szczątków kilku osób do mauzoleum, co z czasem przekształciło się w opowieść o dramatycznych wydarzeniach.

Dewastacja i rozbiórka

Po 1945 roku mauzoleum, jak wiele innych tego typu obiektów, zostało splądrowane, a zwłoki zbezczeszczone. Budowla ulegała stopniowej dewastacji, aż w latach 80. XX wieku Urząd Miasta i Gminy w Sycowie zdecydował o jej rozbiórce. Ocalałe trumny zakopano nieopodal dawnego miejsca pochówku.

Dziś pozostałości mauzoleum niemal całkowicie zniknęły z powierzchni ziemi, a pamięć o nim przetrwała głównie w legendach i opowieściach. Dzięki inicjatywie społeczników i leśników miejsce to odzyskuje należny mu szacunek.

Kto spoczywał w mauzoleum?

Lista członków rodziny von Loos pochowanych w tym miejscu (z dużym prawdopodobieństwem):

  1. Alexander Carl Eduard von Loos (1810–1810)

  2. Fanny von Loos (1821–1821)

  3. Clara Molly von Loos zd. Sichart von Sichartshofen (1830–1850), żona Louisa Fedora von Loos

  4. Dziecko bez imienia Clary i Louisa Fedora (1850–1850), martwo urodzone

  5. Magda Marie Louise Henriette Beate von Loos (1861–1861)

  6. Majorowa Beate Henriette Helene von Loos (przeniesiona z Pisarzowic)

Pozostali członkowie rodziny, którzy być może również tu spoczywali:

  1. Baronowa Laura von Loos zd. von Stosch (zm. po 1875), żona Theodora Louisa von Loos

  2. Major Ludwig Rafael von Loos (ur. 1782)

  3. Theodor Louis von Loos (zm. po 1875)

Korzenie rodu

Ród von Loos wywodzi się ze Szwecji. Jego przodek, Claes Corneliusson Loos (zm. 15 czerwca 1659 r.), brał udział w wojnie trzydziestoletniej jako kapitan okrętu. W 1711 roku wnukowie Cornelius i Henryk, oficerowie wojsk szwedzkich, otrzymali szlachectwo szwedzkie. Syn Corneliusa, Karol Fryderyk (1724–1774), osiedlił się na Pomorzu, a później, jako oficer pruskiej armii, przybył na Śląsk. Jego potomek, Ludwik Fedor von Loos, został właścicielem majątku w Stradomi.